Boże Narodzenie i Sylwester oczami pesymisty

Boże Narodzenie
Najpierw trzeba, ku**a, kupić prezenty. Oznacza to, że będę latał po sklepach, przepychał się przez spoconych ludzi z obłędem w oczach, żeby wydać mnóstwo kasy na jakieś pierdoły. Co gorsza, wszystko już kiedyś komuś kupiłem. Wujek Edek dostał w zeszłym roku flaszkę, a przecież nie kupię mu w tym roku książki, bo ten facet nigdy nie przeczytał nic ponad tekst na etykiecie półlitrówki. Ciocia Jadzia rok temu ukontentowała się kremem nawilżającym, co go kupiłem z przeceny, bo za tydzień kończył się termin ważności. W tym roku jedynym kosmetykiem dla tej lampucery byłby krem przeciwzmarszczkowy, ale po pierwsze, takich zmarszczek żaden krem nie wygładzi, a po drugie, przecież nie wydam na kosmetyki całej kasy na Boże Narodzenie. I tak ze wszystkimi. Dziecko mordę drze o jakiś nowy program komputerowy, choć i tak wiadomo, że przestanie się nim zajmować po 2 godzinach, bo każda gra jest dla tego pół mózga za trudna. Żona będzie miała jak zwykle pretensje, że Kowalska z jej biura dostanie coś ładniejszego. W rezultacie kupię byle co, jak co roku. Potem śledzik w pracy z ludźmi, których mordy są mi nienawistne i patrzenie na męki szefa, który życzy nam "dużo pieniędzy", choć wszyscy wiedzą, że dopiero wtedy byłby szczęśliwy, gdybym pracował za miskę zupy z brukwi przykuty łańcuchem do komputera. Krwiopijca. Potem wszyscy się nawalą jak szpaki, a pan Henio obślini biust pani Bożeny z księgowości, zamkną się oboje w archiwum, bo oni zawsze walą się jak króliki, kiedy są naprani. Następnego dnia kac, w dodatku żona będzie robić wymówki. Jeszcze tylko trzeba jebnąć w baniak karpia, bo małżonka - uważacie - wrażliwa jest i na męki zwierzątka nie może patrzeć, choć mnie męczy od 15 lat bez zmrużenia oka. Garbata owca. A jeszcze przynieść i przystroić choinkę. Z dzieckiem, "żeby miało ciepłe wspomnienia z dzieciństwa", a ono w dupie ma choinkę, mnie, Boże Narodzenie i wszystko. Jak taki glon emocjonalny może mieć jakiekolwiek wspomnienia? No i kolacyjka wigilijna. Rodzinna, mać ich w tę i z powrotem. Jedna wielka męka. Co za kutas wymyślił ten łzawy termin "rodzinna wieczerza"? Przyjdą wszyscy ci, od których na co dzień trzymam się z daleka z dobrym skutkiem. Usiądziemy za stołem... A nie, pardon, najpierw prezenty! Trzeba będzie się kłamliwie ucieszyć, choć z góry wiem, że ten chu**wy krawat kupiony na bazarze od Wietnamczyków dopełniłby liczną kolekcję podobnych gówien, gdybym oczywiście zawalił szafę takim badziewiem, a nie zaraz następnego dnia wyrzucił wszystko do śmietnika. Dostanę też najtańszy koniak i jakieś kosmetyki. Jakie? Będę wiedział ostatniego dnia przed Wigilią, kiedy w pobliskim supermarkecie zaczną wyprzedawać to, czego nie udało się upchnąć ludziom do wigilii. Po prezentach się zacznie. Te same kretyńskie dowcipy wuja Bronka, zwłaszcza, ku**a, ten o gąsce Balbince. Wszyscy będą dokarmiać mojego psa po to, żeby narzygał w nocy na mnie i pościel, bo przecież wiadomo że śpię z psem. Ciotka załzawi się po dwóch godzinach żucia żarcia z wytrwałością tapira i zacznie płakać, "jak to dobrze, że trzymamy się razem". Gówno prawda akurat, co wykażą następne dwie godziny, kiedy to nawaliwszy się już, zacznie wyzywać swojego ślubnego od złamanych chu**w. To oczywiście prawda. Jedyna nadzieja, że akurat w tym roku 6-letnia latorośl kuzynostwa z Łodzi nie nawali w gacie w połowie kolacji i nie zakomunikuje o tym radośnie jeszcze przed deserem. Bo to, że coś wywali sobie na łeb ze stołu, to pewne jak w banku. Jeszcze tylko muszę przeżyć debilne gadki o polityce, przy których wszyscy oczywiście skoczą sobie do gardeł i na siebie się po obrażają. Na koniec ciotula Jadzia puści maleńkiego pawika na ścianę koło swojego fotela i można będzie odtrąbić koniec męczarni. A nie, byłbym zapomniał. Kolejną rozrywką będzie wyprawa na pasterkę, bo to religijna rodzina. No to pójdę, choć nikt nigdy nie wyjaśnił, po nagłą cho**rę tłuc się po nocy, żeby stać na mrozie w bezruchu przez godzinę czy więcej. Ciekawe, czy moja małżonka znowu wywinie orła na ryj na schodkach kościółka - jak to robi od kilku lat z uporem godnym lepszej sprawy? W kościele, jeśli tam się dopcham, będzie cuchnąć jak w gorzelni, bo wierni tylko dlatego stoją na własnych nogach, bo za duży tłok, żeby upaść. Czasem tylko ktoś beknie albo puści głośno bąka, ale i tak nikt na to nie zwróci uwagi, bo wszyscy drzemią na stojąco. Wracając trzeba tylko będzie uważać na chłopców z osiedla, bo w Wigilię katolicka młodzież szczególnie lubi wpi**dolić bliźniemu. Rok temu zglanowali wujka Edka, ale on chyba tego nie zauważył, bo był zalany w płaskorzeźbę. Wreszcie wychodzą z chałupy, wory jedne. Moment zamykania drzwi za ostatnim z tych troglodytów jest najszczęśliwszą chwilą w moim świątecznym życiu. Kilka dni odpoczynku. Ale mijają jak z bata strzelił, bo wielkimi krokami zbliża się kolejny kretyński wynalazek...

Sylwester
Ludzie! Kto to kur**a wymyślił?! Już od listopada ślubna wydala z siebie idiotyczne pomysły, żeby pójść na "jakiś bal". Jakbyśmy srali pieniędzmi... Albo żeby gdzieś wyjechać, gdzie gorąco. A niech se włączy farelkę pod fikusem, będzie miała tropiki w chałupie. I tak przecież skończy się na balandze u Witka. Jasne, trzeba ładnie się ubrać, bo wszystkim się wydaje, że to jakiś uroczysty dzień. Czyli żona najpierw puści w trąbę pół budżetu domowego na jakąś kieckę, w której wygląda jak zwykle, czyli jak w worku po nawozach sztucznych. Ale cena taka, że za to można by żywić jeden powiat w Somalii przez kwartał. Ja się wbijam w garnitur, bo europejska cywilizacja wymyśliła, że mężczyzna wygląda dobrze, gdy wdzieje na siebie marynarkę, co pije pod pachami. Pod szyją zawiążę sobie kolorowy postronek. I tak mam przewagę, bo prysnę na dziób jakąś wodę kolońską i jazda, a małżonka kładzie sobie tapety tyle, że palec w to wchodzi do pierwszego stawu, a daje rezultat mumii Tutenchamona zaraz przed konserwacją. I zajmuje ze trzy godziny. Łazienka, oczywiście, zajęta i wszyscy pozostali domownicy muszą szczać do zlewu. Wiadomo mamusia się szykuje na sylwestra. U Witka ten sam zestaw ludzki, ale czasem trafia się coś nowego, na czym można by oko zawiesić. Jak zwykle nic z tego nie wyjdzie, bo chociaż Wituś ma dużą chałupę, to ryzyko za duże. Zresztą każda kobitka jeszcze przed północą doprowadza się do stanu, w którym wygląda jak kupa. W tym dniu trzeba być radosnym jak młody pies, szczerzyć zęby w uśmiechu i ruszać w tany, nawet jeśli "ni pyty" nie mam o tym pojęcia. Zresztą nikt nie ma, za to wszyscy miotają się w konwulsjach i po krótkim czasie cuchną, jak gdyby nie myli się z tydzień. Baby w szczególności. Z facetami jest prostsza sprawa, bo już koło jedenastej są pijani w sztok i bełkoczą albo chcą ruchać wszystko, na co trafią. O północy trzeba obcałować wszystkie te oślinione i śmierdzące wódą mordy, obłudnie życząc wszystkiego najlepszego, choć jedyne, o czym wtedy myślę, to żeby ich szlag trafił czym prędzej. Potem sylwestrowa noc, banalna do bólu - rozmazane makijaże kobitek (najlepszy tusz nie wytrzyma, gdy właścicielka walnie mordą w sałatkę), śpiący pokotem faceci, jacyś zarzygani klienci w kiblu. Norma. Ja, oczywiście, nawalę się już przed północą, żeby uniknąć konieczności potańcówek i dialogów z własną żoną, bo co jej można nowego powiedzieć po 15 latach małżeństwa? Trzeba tylko doczekać do rana, kiedy ruszą pierwsze autobusy, bo zamówienie taksówki graniczy z cudem. Pijany i śmierdzący autobus dowiezie nas jakoś do domu. Można spać. Przeżyłem. Do siego roku.

Oceń:
4.48 (62)

Komentarze (51)

Udostępnij

Zgłoś problem

Dodaj komentarz

Komentarze

Odśwież
Avatar sznurek04
(Czarek)

12 czerwca 2012, 22:12

Dla wierzących:
Czy Bóg może stworzyć taką skałę której nie mógłby podnieść?
Jeśli tak to Bóg nie jest wszechmocny bo nie mógłby podnieść tej skały.
Jeśli nie to też nie jest wszechmogący bo nie może stworzyć takiej skały.

Avatar
Konto usunięte

7 stycznia 2015, 14:57

@sznurek04: Mam odpowiedź na twoj pytanie :) Tak, potrafiłby. <----W tym miejscu stoi wszystko wiedząca kropka

Avatar kittyi
(klaudiuniaa)

20 października 2015, 17:05

@sznurek04: poco ci takie pytania jak wiesz no takie pytania ; Czy Bóg może stworzyć taką skałę której nie mógłby podnieść?
Jeśli tak to Bóg nie jest wszechmocny bo nie mógłby podnieść tej skały.
Jeśli nie to też nie jest wszechmogący bo nie może stworzyć takiej skały.

Avatar lulul

25 czerwca 2016, 20:48

@sznurek04: Potrafiłby, ale potem jakby zechciał podnieść to by ją sobie zmienił i podniósł, ale i tak nie wierzę :P

Avatar
Konto usunięte

7 września 2015, 15:25

Jebłem

Avatar kittyi
(klaudiuniaa)

20 października 2015, 17:06

aha poco mówisz Jebłem

Avatar
Konto usunięte

20 października 2015, 17:28

@kittyi: bo mogę

Avatar kittyi
(klaudiuniaa)

20 października 2015, 17:07

dam am wiersz pszeczytajcie sobie już, zacznie wyzywać swojego ślubnego od złamanych chu**w. To oczywiście prawda. Jedyna nadzieja, że akurat w tym roku 6-letnia latorośl kuzynostwa z Łodzi nie nawali w gacie w połowie kolacji i nie zakomunikuje o tym radośnie jeszcze przed deserem. Bo to, że coś wywali sobie na łeb ze stołu, to pewne jak w banku. Jeszcze tylko muszę przeżyć debilne gadki o polityce, przy których wszyscy oczywiście skoczą sobie do gardeł i na siebie się po obrażają. Na koniec ciotula Jadzia puści maleńkiego pawika na ścianę koło swojego fotela i można będzie odtrąbić koniec męczarni. A nie, byłbym zapomniał. Kolejną rozrywką będzie wyprawa na pasterkę, bo to religijna rodzina. No to pójdę, choć nikt nigdy nie wyjaśnił, po nagłą cho**rę tłuc się po nocy, żeby stać na mrozie w bezruchu przez godzinę czy więcej. Ciekawe, czy moja małżonka znowu wywinie orła na ryj na schodkach kościółka - jak to robi od kilku lat z uporem godnym lepszej sprawy? W kościele, jeśli tam się dopcham, będzie cuchnąć jak w gorzelni, bo wierni tylko dlatego stoją na własnych nogach, bo za duży tłok, żeby upaść. Czasem tylko ktoś beknie albo puści głośno bąka, ale i tak nikt na to nie zwróci uwagi, bo wszyscy drzemią na stojąco. Wracając trzeba tylko będzie uważać na chłopców z osiedla, bo w Wigilię katolicka młodzież szczególnie lubi wpi**dolić bliźniemu. Rok temu zglanowali wujka Edka, ale on chyba tego nie zauważył, bo był zalany w płaskorzeźbę. Wreszcie wychodzą z chałupy, wory jedne. Moment zamykania drzwi za ostatnim z tych troglodytów jest najszczęśliwszą chwilą w moim świątecznym życiu. Kilka dni odpoczynku. Ale mijają jak z bata strzelił, bo wielkimi krokami zbliża się kolejny kretyński wynalazek...

Sylwester
Ludzie! Kto to kur**a wymyślił?! Już od listopada ślubna wydala z siebie idiotyczne pomysły, żeby pójść na "jakiś bal". Jakbyśmy srali pieniędzmi... Albo żeby gdzieś wyjechać, gdzie gorąco. A niech se włączy farelkę pod fikusem, będzie miała tropiki w chałupie. I tak przecież skończy się na balandze u Witka. Jasne, trzeba ładnie się ubrać, bo wszystkim się wydaje, że to jakiś uroczysty dzień. Czyli żona najpierw puści w trąbę pół budżetu domowego na jakąś kieckę, w której wygląda jak zwykle, czyli jak w worku po nawozach sztucznych. Ale cena taka, że za to można by żywić jeden powiat w Somalii przez kwartał. Ja się wbijam w garnitur, bo europejska cywilizacja wymyśliła, że mężczyzna wygląda dobrze, gdy wdzieje na siebie marynarkę, co pije pod pachami. Pod szyją zawiążę sobie kolorowy postronek. I tak ma

Avatar xxxxxx21
(Michał)

20 stycznia 2014, 16:33

LUDZIE MUSICIE SIĘ KŁÓCIĆ CZY KTOŚ WIERZY W BOGA CZY NIE

Avatar owiecz

12 grudnia 2013, 15:15

Jestem pesymistą ku**a trzeba to przeczytać

Avatar Martuusia
(. Martuuś ; 33)

30 grudnia 2012, 14:32

. Ja daaję 5/5 i doo . uluu ! ;33

Avatar piesek525
(agnieszka)

28 grudnia 2012, 17:07

głupie

Avatar Hulk12
(Pułkownik)

7 października 2012, 09:32

Masakra. Wypowiedzi zwolenników kościoła były tak idiotyczne i bezsensowne(nie znacie własnych praw, zasad i histori) że aż żal. Podczepiam się pod wypowiedzi ScOOrk. No nie licząc wiary:d. Wystąpiłem już z kościoła.

Avatar sznurek04
(Czarek)

12 czerwca 2012, 22:15

A wszystkich bogów wymyślił albo człowiek obłąkany, albo władca żeby służący mu w armii ludzie mieli za co ginąć

Avatar Alex65
(Olek)

31 sierpnia 2012, 22:12

@sznurek04: Bóg może stworzyć skałę, której nie może unieść, ale później pójdzie na siłkę i podniesie ją na lajcie.

Avatar sznurek04
(Czarek)

1 października 2012, 22:40

@Alex65: Czyli nie jest wszechmocny bo nie może przypakować bez siłki

Avatar mhymka
(Karolina)

1 marca 2012, 19:22

hha !

Avatar karso21
(Karol)

6 lutego 2012, 11:54

xDDDD

Avatar
Konto usunięte

16 stycznia 2012, 19:03

Ja jestem katoliczką (taką wierzącą w Boga, a nie w kościół, Księży, tacę, Rydzyka i inne `świętości`), ale nie zamierzam się czepiać o jakiś tekst, który, szczerze, rozbawił mnie. Seks dozwolony od 12(!) lat uważam za głupotę, takie robienie przykrywek pedofilii. Tyle.

Avatar PraetorIgnis
(Dawid)

30 stycznia 2012, 00:07

Wiesz co? Wyjeżdżam do Watykanu xDD

Avatar
Konto usunięte

30 stycznia 2012, 13:42

@PraetorIgnis: jedziemy razem? :D

Avatar PraetorIgnis
(Dawid)

30 stycznia 2012, 13:46

Taaak! <bwahahaha> xD

Avatar maupa

27 stycznia 2012, 20:52

5/5

Avatar badguy
(Samuel)

18 stycznia 2012, 18:48

ja ***e, chyba ten tekst nie został napisany po to, żebyście się pod nim o religię kłócili.

Avatar ScOOrK
(Paweł)

11 stycznia 2012, 14:33

@aneczka27: "Bóg i kościół są łaską..." - Hmmmm. OK :)
Nie wiem jaką łaską jest dla Ciebie kościół i debetował na ten temat z Tobą nie będę, bo masz zbyt ślepy umysł na jakąkolwiek dyskusję, skoro nie zauważyłaś, iż wyraźnie rozgraniczyłem Boga i Kościół. W Boga wierzę, wierzyłem i będę wierzył. Nie wierzę w kościół. Bo jak można wierzyć w Twór, który oczyszcza Twoją duszę za pieniądze - co to - dezynsekcja? - Zapłać to posprzątamy?
Zbawienie i oświecenie można otrzymać kierując się cnotami w życiu, a nie słuchając przestępców, którzy łamią nie tylko prawa ludzkie (tak - są PEDOFILAMI), ale i prawa Boskie (otrzymując swięcenia składasz przysięgę przed Bogiem, nie wspominając o przykazaniach - czyli fundamencie wiary) i robią to nagminnie chowając się przed wymiarem sprawiedliwości za koloratkami.

Avatar ScOOrK
(Paweł)

10 stycznia 2012, 00:35

Katolicy od siedmiu boleści :)
1. Post do wigilii jest zakończeniem Wielkiego Postu.
2. Sensu w wierze chrześcijańskiej się nie doszukuj, bo to setki lat kompromisów i to za co w średniowieczu skończyłbyś na stosie, dzisiaj jest nie tylko dozwolone, ale i "tradycją".
3. Cactuar - W watykanie seks dozwolony jest od 12 (!) roku życia - od 14 roku życia jest we włoszech (watykan od 12)
4. mikulek04 - rozbawił mnie komentarz o "układzie nerwowym ryb" :) - polecam powoływać się w przyszłości na biblię i cud galilejski.

Bóg i wiara nie mają nic wspólnego z kościołem (a przynajmniej mają coraz mniej) dlatego proponuję rozgraniczyć wiarę i biznes jakim stał się prowadzony przez bandę pedofilii kościół pseudo-katolicki. Ubiegając pytania jestem jak to się ładnie nazywa niepraktykującym - ostro krytykującym kościół - katolikiem.
Tekst 5/5 - a tym którzy tego nie załapali - tekst jest satyrą, rozdmuc***ąca absurdy Polskiej rzeczywistości do granic możliwości. :)
Pozdrawiam Wszystkich.

Avatar aneczka27

10 stycznia 2012, 18:52

@ScOOrK: hahaha ty jesteś katolikiem? to ja jestem niepraktykującym prezydentem zjednoczonego państwa miłośników bananów :/
Kościół i Bóg nie są przymusem, tylko dobrowolnym wyborem, łaską daną ludziom, a ty traktujesz to jakby wszyscy cię do tego zmuszali
jeżeli nie chcesz przyjąć tej łaski to twoja sprawa, ale nie wypowiadaj się na temat o którym w ogóle nie masz pojęcia

Avatar Kashin

10 stycznia 2012, 23:06

@aneczka27: A ja się z Tobą nie zgodzę. Mam 18 lat. Rodzice dalej starają się mnie zmusić do chodzenia do kościoła, pomimo, że zmądrzałem na tyle, by uznać katolicyzm za stek bzdur wciskanych prymitywnym ludziom, by pedofile w czarnych szatach mieli władzę i kasę. Z całym szacunkiem - ale nie ma MIŁOSIERNEGO "Boga" pisanego z dużej litery. Być może jest jakiś bóg. Jeśli tak, to ma nas głęboko w dupie. Poza tym... indoktrynacja na chrześcijaństwo zaczyna się już od dziecka, kiedy to człowiekowi wszystko można wcisnąć, bo nie ma zdolności kwestionowania tego, co słyszy i co mu się wpaja. Więc daj sobie spokój z "łaską nam daną", cała ta religia ma jeden cel - zniewolić jak największą ilość ludzi. Kto by pomyślał, że ten system będzie nadal działał w XXI wieku... Jeśli mimo to wierzysz w Boga, który nas kocha - w porządku. Ale szczerze współczuję, bo to znaczy, że nie widzisz tego wszystkiego, co się dzieje teraz na świecie.

Avatar mikulek04
(Agata)

26 grudnia 2011, 18:32

no sorry, ale dla mnie nieżyciowe. Nie lubicie obchodzić świąt- to ich nie obchodźcie! To ma być radosne święto Narodzenia Pańskiego. Tu nie chodzi o obżarcie się, prezenty i chlanie. To są Urodziny samego Jezusa, Jego impreza. A na sylwestra wcale nie musicie iść i się upijać.
1/5

Pokaż wcześniejsze odpowiedzi (3)
Ukryj wcześniejsze odpowiedzi (3)
Avatar miszcz

4 stycznia 2012, 18:06

@mikulek04: No dobra, wszystko fajnie, tylko kto pisał że się obżeramy? A nawet jeśli się ktoś obżera to jego sprawa, w końcu w tym dniu prawie niczego nie wolno jeść przed wieczorem, myślisz że jeśli potrafisz np. nie jeść prawie nic tyle czasu to oznacza to że inni też są takimi "hardkorami" jak ty?

Avatar Space

10 stycznia 2012, 19:54

@Cactuar: Niewiele wiesz o chrześcijaństwie ;))

2 - Datą ( tak, umowną ) urodzin Chrystusa jest 25 grudnia, a nie 24 ;))
Co do wiary w duchów to oczywiście że katolicy wierzą w duchy, np. Duch Święty, albo niematerialny Bóg...

Proszę, nie kłóćcie się o religię bo to nie ma żadnego sensu.
Co do tekstu to jest za długi, wulgarny i najwyraźniej ktoś się bardzo chciał tutaj wypłakać. 1/5. Skończcie się kłócić i lepiej po prostu zmieńcie stronę zanim coś napiszecie.

Avatar ronaldinho80

3 stycznia 2012, 22:54

Cactuar

Wyjdź .

Avatar dodsab

2 stycznia 2012, 19:26

nie czytam... za długie ;)

Avatar wercia102
(Weronika)

24 grudnia 2011, 03:25

*oceniam

Avatar wercia102
(Weronika)

24 grudnia 2011, 03:25

moim zdaniem za dlugie, nie chcialo mi sie czytac, dlatego nie oceniak

Avatar dyju80

22 grudnia 2011, 20:57

Czytałem już kiedyś ten tekst. Teraz, jak już sam mam swoją rodzinę, to jak z życia wyjęte

Avatar Shelby__xD
(Krzysiu ;D)

21 grudnia 2011, 16:24

Dobre 5/5 ;D

Avatar Umpa94

20 grudnia 2011, 20:25

5/5,śmieszne

Avatar Sandy_
(Ola)

19 grudnia 2011, 18:46

Fajne! 5/5

Avatar aneczka27

17 grudnia 2011, 11:48

jedyne co mnie rozśmieszyło to "glon emocjonalny", poza tym nudne 1/5

Avatar Pottermanka

18 grudnia 2011, 10:57

@aneczka27: To, że tobie się nie podoba, nie znaczy że innym też musi. Nie dawaj strzałek w dół wszystkim komentarzom pod swoim pozytywnie nastawionym do tekstu.

Avatar aneczka27

18 grudnia 2011, 15:26

@Pottermanka: jedyną strzałkę w dół dałam "zmijek1995" bo ocenia nie czytając tekstu, a także tobie bo wyciągasz pochopne wnioski, chyba, że gdzieś to pisze że dałam negatywne oceny wszystkim, bo jeśli tak to wybacz, ale sobie tego nie przypominam

Avatar kubask99
(kuba)

17 grudnia 2011, 17:54

Dobree ! 5/5 . ;)

Avatar
Konto usunięte

17 grudnia 2011, 17:37

ehh... ma racje swieta sa takie same kazdego roku i chce sie by jak najszybciej sie skonczyly

Avatar miszcz

17 grudnia 2011, 14:56

Jeden z najlepszych tekstów na Jeja ;) No i przede wszystkim prawdziwy, bo było i jest pełno takich sytuacji jak tutaj ;) 5/5 i do ulu.

Avatar marektomek11111
(biały)

16 grudnia 2011, 22:58

dobre

Avatar zmijek1995
(Marek)

16 grudnia 2011, 19:26

Nie wiem nie chcialo mi sie czytac ale za to ze ktos to wgl napisal dam max

Avatar hedzik11

16 grudnia 2011, 16:41

Fajne :D 5/5

Możesz opublikować ten tekst na swojej stronie www (np. blogu).
Odnośnik tekstowy:

Podgląd: Boże Narodzenie i Sylwester oczami pesymisty

Bardzo dużo radości sprawi nam też taki link "Teksty":

Podgląd: Teksty

Sprawdź czy masz wymagane wtyczki, a następnie opisz dokładnie problem najlepiej ilustrując go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Sortuj teksty

Kategorie

Polecane teksty

Podczas przerwy obiadowej siadaj w swoim samochodzie z suszarką do włosów skierowaną na przejeżdżające samochody i sprawdzaj czy zwalniają.

Zobacz cały tekst

Klient: Więc ten modem pozwoli mi się podłączyć do Internetu, tak?
Sprzedawca: Tak, oczywiście.
Klient: Ale to jest najnowsza wersja Internetu, prawda?
Sprzedawca: Eeeee... uhm... no tak...

Zobacz cały tekst

# Wracając do domu podjechałem do złego domu i zderzyłem się z drzewem którego nie mam.
# Inny samochód zderzył się z moim nie ostrzegając o swoich zamiarach.
# Myślałem, że mam opuszczone okno jednak okazało się, że jest podniesione kiedy wystawiłem przez nie rękę.

Zobacz cały tekst

1. Ogromne nowojorskie apartamenty są dostępne dla każdego przeciętnego mieszkańca, wszystko jedno czy jest bezrobotny, czy nie.

Zobacz cały tekst

12 sierpnia.

Przeprowadziliśmy się do naszego nowego domu, Boże, jak tu pięknie! Drzewa wokół wyglądają tak majestatycznie. Wprost nie mogę się doczekać, kiedy pokryją się śniegiem...

Zobacz cały tekst

Geografia - Discovery Chanel
WF - Szkoła przetrwania
Religia - Dotyk anioła

Zobacz cały tekst

Pierwszy dzień w nowym mieszkaniu. Nie jest to coś luksusowego, z reszta, czego można się spodziewać po starej kamienicy? Szczerze to nie spodziewałem się niczego, nie postawiłem sobie żadnych wymagań, nawet nieco je zaniżyłem, a i tak się zawiodłem...

Zobacz cały tekst

Ten pierwszy raz - może wyglądać różnie, nawet bardzo różnie, ale niektórzy mają do tego całkiem miłych, kulturalnych i doświadczonych instruktorów...

Zobacz cały tekst

Prysznic kobiety:
Zdejmij ubranie i włóż je do odpowiedniego kosza na brudy (białe/kolorowe).
Przejdź w płaszczu kąpielowym do łazienki.

Zobacz cały tekst

Rodzaje babć autobusowych
1) Łowczynie krzeseł - gdy autobus się zatrzyma i otworzy drzwi, Ty nawet nie zdążysz sobie tego uświadomić, a ona już siedzi.

Zobacz cały tekst

Popularne teksty z nowych

W drodze do pracy zgasł mi silnik i samochód został unieruchomiony jakieś dwa kilometry od domu - musiałam wrócić się, aby poprosić męża o pomoc.
Kiedy dotarłam do domu....

Zobacz cały tekst

Czy moja pupa nie wygląda grubo w tych dżinsach?
Twoja była jest bardzo ładna.

Zobacz cały tekst

1. Mój 4-letni syn mówi do pani w przedszkolu, która była ubrana w bluzkę na ramiączkach:
- Ma pani takie same włosy pod pachami jak mój tata!!!

2. Historia jak najbardziej autentyczna.
Miałam około 2 latka, jechałam z mamą pociągiem do babci. W ręce miałam lalkę Pipi Lansztrung, która miała dwa kucyki. Przed wyjściem Mama z

Zobacz cały tekst

1. Biała kredka - nierozwiązana zagadka dzieciństwa.

2. Bramki w sklepie - mimo że nic nie zwinąłeś i tak boisz się, że zapiszczą.

3. Babcie - pod blokiem mogą sterczeć dwie godziny, ale w tramwaju pięciu minut nie ustoją.

Zobacz cały tekst

PONIEDZIAŁEK
I znowu zaczyna się kolejny tydzień. Zawsze zastanawiałem się nad różnicą między mózgiem kobiety i mężczyzny i w końcu doszedłem do jakiegoś wniosku...

Zobacz cały tekst

Kiedy układałem go do snu, powiedział „Tatusiu, sprawdź czy pod łóżkiem nie ma potworów”. Rozbawiony zajrzałem tam i wtedy go zobaczyłem – to był mój syn, który drżąc wyszeptał do mnie jedno zdanie: „Tatusiu, ktoś leży w moim łóżku”.

Po pierwszej udanej kriohibernacji za wszyscy zaczęli świętować. Wyjątkiem był sam zamrożony, który nie był w stanie pokazać, że ciągle jest przytomny.

Zobacz cały tekst

17. Wczoraj wróciłem o 3-ciej w nocy z imprezy, kompletnie nawalony. Nie miałem pojęcia jak się dostałem do domu... Do czasu aż sąsiadka nie przyszła mnie okrzyczeć za to wydzwaniałem do niej domofonem po nocy i prosiłem o otworzenie drzwi - argumentując, że nie chcę budzić nikogo u siebie w domu, bo późno.

Zobacz cały tekst

Amerykanin: Skandal! W telewizorze nie ma ESPN, CNN i Fox News.
Rosjanin: Super w pokoju mam telewizor i to LCD i nawet jest jeden kanał po naszemu.

Amerykanin: To jakieś średniowiecze w hotelu popsuł terminal i nie przyjmują płatności kartą.
Rosjanin: W tyłkach im się poprzewracało drzwi zamiast kluczem otwierają kartami kredytowymi trzeba jutro sprawdzić czy są na nich jakieś pieniądze.

Zobacz cały tekst

Usiądźcie sami w pokoju, zgaście światło, uruchomcie wyobraźnię, a następnie zapoznajcie się z poniższymi horrorami, które podbiły anglojęzyczną część internetu.

Zobacz cały tekst

Brytyjskie lotniska codziennie odwiedza tysiące polaków. Jedni wracają do ukochanej ojczyzny z zaciągniętymi pożyczkami oraz telefonami w taryfie „wieczne niespłacenie”. Drudzy natomiast przyjeżdżają z myślą, że pieniądze w Anglii leżą na ulicy. Oczywiście starając się przy tym zrobić życiowy biznes na przemycie papierosów oraz alkoholu. Bez względu na cel podróży, stan konta i ilość kartonów w bagażu, łączy ich jedno– język. Nie, nie chodzi mi tylko o naszą jakże bogatą i urodzajną polszczyznę. Nie jest to również posiadający ponad milion słów angielski. Mam na myśli ponglisz , czyli mieszankę (wybuchową) tych dwóch języków. Jest to hybryda, której używa chyba każdy polak, mieszkający na wyspach. Jakby to powiedzieć... jaki kraj taki slang.

Zobacz cały tekst

Początek roku to same dobre wiadomości. Po pierwsze, twojemu sąsiadowi z naprzeciwka pęknie głowica w 2.0 TDI. Po drugie – twojego brata Zdziśka zatrudnią na maszynistę na spalinówkach, co oznacza nieskończone źródło oszczędności paliwowych.

Zobacz cały tekst

1. W wiadrze może się zmieścić 50 razy tyle wody/lawy, ile wynosi jego objętość.

2. Pochodnie palą się w nieskończoność.

3. Opadającą wodę jest w stanie zatrzymać dziurawa drabina.

Zobacz cały tekst

SYN: Tato, mogę Cię o coś zapytać?
TATA: No jasne, o co chodzi?
SYN: Tato, ile zarabiasz na godzinę?

Zobacz cały tekst

- Hej, wstawaj... - Obudziła mnie Aurelia. Nie wyspałem się zbytnio więc stwierdziłem, że długo nie spaliśmy i coś niepokojącego musiało się wydarzyć. Przeciągnąłem się i ziewnąłem. Następnie wzrok zwróciłem w stronę kobiety, wyglądała na wyspaną i wypoczętą, czego nie można było powiedzieć o mnie... tak się zastanawiam, kto tu przeszedł więcej?

Zobacz cały tekst

A ja myślę, że kręcą i za chwilę będę miał atak!... Uwaga... Mam atak!
A teraz wzbudzę w was poczucie niższości. Zresztą uzasadnione.
A zatem, przysięgam, że was nie zawiodę, nie tylko nie zawiodę, ale powiodę ku zwycięstwu i chwale. Albowiem „We Are The Champions”!

Zobacz cały tekst