6:00 - najlepszy czas na seks. Stoisz przed swoimi drzwiami. Przypominasz sobie, że poznałeś wczoraj wieczorem dziewczynę i jechaliście do ciebie. Potem nie pamiętasz nic, bo usnąłeś w nocnym autobusie. To było cztery godziny, trzy pętle i jeden autobus dzienny temu. Nagle sobie przypominasz jak wyglądała ta dziewczyna i twoje hormony jednak dochodzą do wniosku, że to nie jest najlepszy czas na seks. Nie mówią natomiast czemu masz w ręku drogowy pachołek.
6:02 - 6:12 - szykuj się do snu. Różnica w zalecanych porach zależy od tego jak długo próbowałeś otworzyć drzwi. Bywa. Pamiętaj, że twój mózg będzie gotowy na takie problemy dopiero o 10:00.
10:00 - czas na trudne problemy. Budzisz się i zastanawiasz, czy powinieneś wstać i uratować resztki tego dnia, czy może jednak się nie przejmować i jeszcze pospać. Gdzieś w połowie tej myśli, zasypiasz. Twój drugi ulubiony mięsień (po piwnym) znów spisał się na medal w krytycznej sytuacji. Nic dziwnego - o dziesiątej po długiej nocy, twoja pamięć krótkotrwała jest wyjątkowo krótkotrwała.
13:00 - pobudka. I najlepszy czas na seks. Przynajmniej dopóki nie stawiasz nóg na zimnej podłodze i twój poranny wzwód znika jak, za przeproszeniem, ręką odjął.
13:05 - szykuj się do snu. Wyjście z pokoju zagradza ci ten przeklęty pachołek niewiadomego pochodzenia. Nie mogąc się zdecydować co z tym fantem zrobić, stwierdzasz, że najbezpieczniej będzie wrócić do łóżka.
14:27 - telefon. To więcej niż pewne, że ktoś postanowi przerwać twój sen. W zależności od dnia i twojej sytuacji życiowej, będzie to twój szef, twoja matka albo twój operator z informacją, że możesz dostać pakiet smsów i telefon za złotówkę. Naukowcy udowodnili, że 14:27, na kacu, to zdecydowanie najgorsza pora na odbieranie telefonu, dlatego pytasz rozmówcę, czy wie skąd wziął się ten pachołek w drzwiach twojego pokoju i odkładasz komórkę. Bez większego zainteresowania zauważasz, że wychodząc wczoraj z domu miałeś inny model.
14:30 - weź tabletkę, nie bierz zastrzyku. Witaminy są bardzo ważne, więc jeśli masz pod ręką jakiś proszek - zażyj go. No, chyba, że to proszek do prania. Nie za bardzo wiemy, którzy to naukowcy (ci cytowani za Deserem o godzinie 16:00) twierdzą, że powinniśmy sobie robić zastrzyki za każdym razem gdy mam wysoki poziom endorfin, ale tak jak z pełnym przekonaniem polecaliśmy leżącą w pobliżu tabletkę, jeszcze mocniej odradzamy leżącą w pobliżu strzykawkę.
15:00 - idź na spacer. No chyba, że akurat masz piwo w lodówce.
16:00 - czas na trudne problemy. To jest ten moment. Albo dojdziesz do siebie, albo do sklepu/lodówki po kolejne piwa. Szkoda, że twój mózg poszedł kilka godzin temu rozklejać po mieście ogłoszenia o zaginięciu glukozy.
16:15 - patrz godzina 15:00. Plus baton. Glukoza to podstawa.
17:30 - czas na ćwiczenia. Przestawiasz w kąt ten cholerny pachołek. Zdyszany wracasz na kanapę. Joseph Pilates może być z ciebie dumny.
18:30 - zdejmij buty. Uświadamiasz sobie, że od wczoraj masz cały czas na nogach buty. Stwierdzasz jednak, że czas na ćwiczenia już minął, dlatego nie robisz ostatecznie nic. W każdym razie nic, co nie produkuje odgłosu ''''pssssytt''''.
19:00 - kieliszek wina.
19:30 - śniadanie.
21:30 - telefon. Dzwoni twój kumpel i mówi, że wczoraj zamieniliście się telefonami. Chciałby swój z powrotem i proponuje żeby transakcję unieważnić w tym samym barze, w którym byliście wczoraj. Zgadzasz się. Nie, on też nie wie skąd masz ten pachołek.
21:40 - czas na trudne problemy. Ostatecznie jednak postanawiasz nie myć dzisiaj zębów.
22:30 - zbliżasz się do baru. I wpadasz w dziurę w chodniku. Upadasz boleśnie na tyłek. Złorzecząc całemu światu idziesz dalej. Powinni tam postawić jakiś pachołek, czy coś...
6:00 - najlepszy czas na seks. A ty znów jak ostatni debil stoisz pod drzwiami i nie możesz znaleźć kluczy. Trzymana w ręku doniczka z wielkim kaktusem nie ułatwia sprawy.
Podgląd: Dzień nie całkiem idealny
Podgląd: Teksty
Policz wszystkie litery F w poniższym tekście:
• Niscy ludzie mają gorzej. Kiedy zaczyna padać deszcz, dowiadują się o tym ostatni.
• Nie dyskutuj z gościem, który ma nad tobą pół litra przewagi...
Druh drużynowy powiedział nam, że mamy wszyscy napisać do rodziców, ponieważ najprawdopodobniej widzieliście powódź w TV i bardzo się martwicie.
1. Jeśli czujesz, że ktoś Cię śledzi zapewne tak jest, więc się nie odwracaj by to sprawdzić bo i tak wyrośnie przed tobą, gdy odwrócisz się w kierunki marszu. Zatem od razu przyśpiesz kroku.
Siedziałem wczoraj lekko wypiwszy przy barze i dosiadła się do mnie taka 8/10 Karynka i bez zbędnego pie....enia mówi do mnie: Postawisz mi drinka?
Jesteś Pilotem Samolotu, Samolot leci do Warszawy i wysiada 10 osób, a wsiada 40 osób, następnie leci do Londynu i wsiada 100 osób, a wysiada 1 osoba, później leci do Nowego Jorku i wysiada 5 osób, a wsiada 20 osób.
Karolinka (22-01-2004 22:21:43)
no i sie nie posluchales i zamiesciles rozmowe
Aman (22-01-2004 22:21:58)
ooo szerlokq
Na Boga, ludzie po co wam religia?
Ludzi którzy twierdzą że cierpienie uszlachetnia nazywamy masochistami.
Kobieta nie ma się fajnie ubierać, ona ma się fajnie rozbierać.
Poniedziałek
Porwaliśmy samolot na lotnisku w Moskwie, pasażerowie jako zakładnicy. Żądamy miliona dolarów i lotu do Meksyku.
In another life, I would be your girl - Ni stąd ni zowąd usłyszałem jak dzwoni mój telefon, wybrał sobie odpowiednią porę - We'd keep all our promises, be us against the world - Aurelia spojrzała na mnie zrezygnowanym wzrokiem, potem na telefon. Jej zapłakane oczy mówiły bym w końcu odebrał, może to coś ważnego, a przecież ona jest mniej ważna od jakiegoś głupiego telefonu, pewnie tak myślała, jak każda kobieta, która byłaby na jej miejscu...
Mój ojciec załatwił mi pracę w dziale IT. Nie wiem za dużo o IT, poza grami.
To moje opowieści z pracy...
My, urodzeni w przeszłości, z nostalgią wspominamy tamten czas. Nikt nie narzekał.
Było nas jedenaścioro, mieszkaliśmy w jeziorze... na śniadanie matka kroiła wiatr, ojca nie znałem, bo umarł na raka wątroby, kiedy zginął w tragicznym wypadku samochodowym, po samospaleniu się na imieninach u wujka Eugeniusza. Wujka Eugeniusza zabrało NKWD w 59. Nikt nie narzekał.
Bądź mną, Anon lvl 28. Odkąd pamiętam mój stary był fanatykiem leczo. Odkąd k**wa pamiętam tylko to gotował. Zaczęło się niewinnie, jakoś za komuny jak pojechali z matką i starszym bratem na Węgry. Tak mu k**wa posmakowało, że zaje**ł cały garnek miejscowemu Makłowiczowi i wpie**olił razem z matką i bratem do malucha, po czym zaczął spi***alać...
Graj w konterstrajka w kafejce
Wróć do domu
Włącz tv
Pierwsza wieża płonie
Po 5 sekundach wpierdala się drugi samolot
Hehe jaki fajny film
Prezenterka płacze
O kurdebele to TVN24
Niedawno przyszedł do naszej apteki taki fajny chłopak, z 16 czy 17 lat miał. Zanim się odezwał, już wiedziałem po do przyszedł. Nachylił się do mnie, prawie przytulił się do szybki, położył na blacie pięć dyszek i szepce:
- P...poproszę paczkę p...p...rezerwatywy
> Bądź mną
> Masz 80 tysięcy długu
> Mieszkaj w mieszkaniu
> Pal trawkę, ale krótko, bo nie stać Cię na więcej
> Przychodzi koleżka z podstawówki
> Dobry qmpel, mądra głowa
Ja je*ię ale mnie wk***iają wszelkiej maści internetowi hobbyści w tym kraju, kopałbym ich jak kurczaki. Chcesz zacząć coś robić, nie wiem ku**a łowić ryby, sklejać samoloty, srać psa jak sra, cokolwiek i zadasz ku**om na forum pytanie:
Pewnego dnia zatelefonował do mnie pewien kolega. Właśnie miał oblać jednego ze swoich studentów za błędną odpowiedź na pytanie z fizyki, lecz tamten upierał się, że powinien dostać maksymalną ilość punktów. Obydwaj zgodzili się, aby tę kwestię rozstrzygnął niezależny sędzia i wybrano do tego celu mnie.
Moja matka to fanatyczka pelargonii. Tak, dobrze usłyszeliście. Nie interesuje się jak inne matki, kotami, serialami, czy memami z minionkami. Na początku wszystko zaczęło się niepozornie. Coś tam od czasu do czasu gadała, że sąsiedzi mają kwiatki, a ona nie, ale wtedy nie spodziewałem się tego wszystkiego co stało się później...
- bądź mną Anon lvl. 14
- przeprowadzasz się do nowego mieszkania
- ojciec ci mówi, żebyś pomógł mu w remoncie
- zgadzasz się
- nawet nie wiesz, jaką katastrofę sprowadziłeś na ten świat
Mój ziomek to fanatyk informatyki. Pół mieszkania zajebane jakimiś komputerami i częściami do nich. To, że jebany nie podepcze tego wszystkiego to jebany cud. Druga połowa mieszkania zajebana Komputer Światem, CD-Action, Chipem itp. Co tydzień robi objazd po wszystkich kioskach w mieście, żeby skompletować wszystkie informatyczne tygodniki. Do tego nie dosyć, że je kupuje to jeszcze siedzi na jakichś forach dla informatyków i kręci gównoburze z innymi programistami o najlepsze kompilatory itp.
Siedziałem wczoraj lekko wypiwszy przy barze i dosiadła się do mnie taka 8/10 Karynka i bez zbędnego pie....enia mówi do mnie: Postawisz mi drinka?
Mówią, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. W przypadku Minecrafta nieraz jest wręcz odwrotnie. Są sytuacje, które doprowadzają nawet najspokojniejszych graczy do wrzenia. Nic dziwnego, bo ta gra, choć na pozór prosta, w rzeczywistości jest rozbudowaną piaskownicą oferującą mnóstwo możliwości w każdym aspekcie rozgrywki. Postanowiliśmy przyjrzeć się temu tematowi nieco bliżej.
Przedstawiamy ranking dziesięciu rzeczy w Minecrafcie, które uznaliśmy za najbardziej irytujące!
Wszyscy dookoła jarają się anime, a Ty jesteś totalnie zielony w tym temacie? W sumie chętnie byś coś obejrzał, ale nie wiesz, od czego zacząć? Dobrze trafiłeś! Przed Tobą zestawienie pięciu klasyków, których nie wypada nie znać.
Kupowałem dzisiaj w Biedronce 20 reklamówek. Położyłem reklamówki na taśmie, aby dojechały do kasjerki. Pani kasjerka rzuciła spojrzeniem na reklamówki, potem na mnie, potem znów na reklamówki...
Komentarze
Odśwież26 grudnia 2022, 12:19
plan zajec
Odpisz
15 listopada 2010, 11:18
pacholek wymiata:) 5/5 i do ulu
Odpisz
20 kwietnia 2014, 08:58
@lookp00: racja
Odpisz
16 listopada 2011, 10:48
HAHAHAHAHAHa
Odpisz
21 listopada 2010, 11:54
Super 4/5 ;)
Odpisz
28 października 2010, 21:47
hehe xD 5
Odpisz
6 października 2010, 17:37
Nie no... Spoko, a jeszcze ten kaktus xDDD
Odpisz
3 października 2010, 17:28
omg...całe życie na kacu...
Odpisz
1 października 2010, 20:26
to chyba ironia losy z tym pachołkiem
Odpisz
24 września 2010, 09:45
hahahhaha pacholek wymiata 5/5
Odpisz
19 sierpnia 2010, 22:13
Powinni tam postawić jakiś pachołek, czy coś... leże i kwiczę:D
Odpisz
16 sierpnia 2010, 10:14
Pachołek najlepszy . ; )
Odpisz
9 sierpnia 2010, 13:04
Pachołek wymiata :-) 4/5
Odpisz
8 sierpnia 2010, 01:44
Troche dziwne
Odpisz
7 sierpnia 2010, 22:27
Pachołek moim idolem <hahaha>
4/5
Odpisz
5 sierpnia 2010, 13:37
z tym pachołkiem o 22:30 było ***iste xD
Odpisz
5 sierpnia 2010, 11:31
pachołek rządzi, muszę sobie wykombinować...
Odpisz
5 sierpnia 2010, 11:02
Mocne. Ten pachołek o 22:30 najlepszy ;) Powinni częściej dodawać teksty
Odpisz
4 sierpnia 2010, 23:45
no bekowe z tym pachołkiem.... czekam na jakies kolejne smieszne teksty :D
Odpisz
4 sierpnia 2010, 20:57
22:30 z tym pachołkiem ha ha ha, ironia to piękna rzecz XD
Odpisz
4 sierpnia 2010, 15:28
dziwne ale bekowe i tak już od dawna nie było żadnych tekstów
Odpisz
4 sierpnia 2010, 11:25
dziwne...
Odpisz